... ...
top of page

10 lat mentoringu.. i co dalej?

  • 30 sty
  • 4 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 4 lut

ewa błońska


Cześć!

 

Przez uraz łokcia moja tegoroczna przerwa świąteczno-noworoczna była wyjątkowo długa. Miałam jeszcze więcej czasu na refleksje, które u człowieka żyjącego rozwojem zwykle dotyczą tego, co jeszcze udoskonalić, a rzadziej świętowania sukcesów. Tym razem było inaczej.

 

W styczniu br. mocno przyjrzałam się temu, gdzie jestem jako człowiek i co już osiągnęłam, by wizję na dalszy rozwój wytyczyć na podstawie zaktualizowanej mapy własnej wartości, zamiast w oparciu o stary konstrukt podświadomości. Co dostrzegłam?

 

Choć oficjalnie firmę założyłam 2 czerwca 2016 roku, to działać zaczęłam w lutym 2016, a więc właśnie mija 10 lat odkąd prowadzę biznes i jestem mentorem.

 

10 lat - 100 Mentees na wielomiesięcznie procesy mentoringowe i doradcze oraz kolejnych 50 Mentees na pojedyncze sesje, co daje łącznie ponad 10.000 godzin sesji konsultingowych w różnych obszarach - dla klientów i pro bono.

 

Studia prawnicze pokazały mi jak mało warta jest teoria w zestawieniu z praktyką. Oczywiście, teoria stanowi podstawę do podejmowania działań, ale nigdy ich nie zastąpi, bo dopiero zderzenie się z własnymi emocjami, które pojawiają się przy każdym doświadczeniu, "urealnia" teorię - sprowadza ją do praktyki, a ta prawie zawsze okazuje się być inna niż nasze wyobrażenia.

 

Moje 10 tysięcy godzin sesji konsultingowych to czysta praktyka. Najlepsze "studia", jakie mogłam sobie wyobrazić, bo przez "stadia przypadków" i możliwość zestawiania ich ze sobą w wieloperspektywicznym ujęciu, które z każdym rokiem mojego doświadczenia staje się coraz bogatsze.

 

Widzę, jak wzrasta moja skuteczność, trafność obserwacji rzeczywistości i zrozumienie zasad gry, w którą wszyscy gramy na Ziemi. Widzę, jak lęk ustępuje odwadze, a wizje, które pojawiają się w mojej głowie są coraz bardziej klarowne i wielkie. Wielkie, nie przez skalę czy potencjalne zyski, a przez ich wartość dla mnie i dla innych ludzi.

 

10 lat temu postawiłam na długoterminową strategię rozwoju. Naczytałam się Sun Tzu i postanowiłam skorzystać ze wskazówek tam zawartych, ale na gruncie pokojowym ;) Zostałam "Pokojowym Wojownikiem", by zrealizować moją strategię życia i biznesu, rozpisaną w 2016 roku na 30 lat! Tej strategii przyświecał cytat kolejnego chińskiego myśliciela - tym razem Konfucjusza: "Jeśli myślisz rok naprzód, to siej ryż. Jeśli myślisz 10 lat naprzód, to sadź drzewa, a jeśli myślisz 100 lat naprzód, to ucz ludzi."

 

Uczę ludzi, bo nieustannie rozwijam siebie. Pierwszą dekadę mentoringu postanowiłam przeznaczyć na zbieranie doświadczeń i ta dekada właśnie dobiega końca. W ciągu ostatnich 6 miesiący zrozumiałam wartość zasobów, jakie zgromadziłam w sobie - mojego osobistego doświadczenia życiowego i biznesowego, moich umiejętności, cech charakteru, tzw. mindsetu i hierarchii wartości, a także wartość zasobu płynącego z doświadczania sytuacji, w których doradzałam moim Mentees. Oczywiście, dalej będę zbierać doświadczenia, ale już nie w randze szeregowca czy podoficera. Teraz to już jest stopień kapitana - wysoko, choć jeszcze nie koniec.

 

Druga dekada mojej strategii, czyli najbliższe 10 lat, to - obok mentoringu i doradztwa - czas gruntownego przygotowania, by "wyjść na zewnątrz" i stworzyć coś, co zamieni moje osobiste zasoby w rozwój jeszcze większej liczby ludzi. Od 1 Mentee, przez 10 i 100 Mentees, do 1.000 i dalej, by dzieląc się wartością mnożyć ją - inspirować kolejnych ludzi i stopniowo zwiększać skalę wpływu. A jak i z czym?

 

Centrum Zdrowia i Rozwoju Świadomości dla dzieci i dorosłych - nazwa jeszcze nie jest "marketingowa", ale cel i sposób działania jest dla mnie jasny. Mentoring zmienił moje życie, zmienia życie moich Mentees i ci, którzy dotarli już do punktu, w którym mogą zrozumieć kaliber tych zmian, powtarzają, że "nie ma opcji, trzeba ten okręt wyprowadzić na szerokie wody" ;)

  

.. czyli z angielskiego "CZiRSsss"! - powiedział mój mąż, jak usłyszał tę przydługą nazwę. Tak, Centum Zdrowia i Rozwoju SSSSwiadomości. Startuję od pozyskania finansowania, a więc ten rok to czas na przymiarkę do założenia Fundacji ze statusem Organizacji Pożytku Publicznego. W trakcie i potem - uporządkowanie wszystkich materiałów mentoringowych - całego doświadczenia, które mam w grubych setkach stron notatek w jeden spójny system. Potem - przelanie tego na papier i video. A potem będzie czas na promocję i postawienie struktury, która wesprze realizację wizji rozwoju świadomości ludzi na szerszą skalę.

 

Dziś już wiem, że z niczego nie rezygnuję. Doradztwo biznesowe jest istotne i już zawsze będzie w moim zasobie. Z resztą, przy realizacji tej wizji bardzo mi się przyda. Niczego nie odrzucam, a tylko dodaję kolejne wątki w mentoringu - możliwość podzielenia się doświadczeniem w obszarach życia, które zeksplorowałam osobistymi doświadczeniami.

 

29 grudnia 2025 roku skończyłam 39 lat. Dokonałam audytu momentu życiowego, w którym jestem i zrozumiałam, że przede mną dwie najlepsze dakady życia pod każdym możliwym względem. Jestem pewna co chcę z nimi zrobić - ile wziąć dla siebie (radość, spokój wewnętrzny, odrobina przyjemności), a ile dać innym (możliwości i instrukcje JAK wykorzystać swój potencjał, konkretne metody, wspaniałych ludzi wokół mnie, którzy już mówią, że na takim statku chętnie chwycą za wiosła).

 

Styczeń 2026 to dla mnie czas aktualizacji na skali poczucia własnej wartości. Dzielę się tym z Wami, bo jest to istotna zmiana we mnie i dla mnie, a także dla części z Was. Będzie widoczna w najbliższych miesiącach i latach. Na ten moment mojego życia jestem spełniona i pełna zasadnej wiary (i nadziei), że kolejna dekada realizacji mojej strategii będzie równie fantastyczna jak ta pierwsza.

 

Wiem, że statkiem będzie bujać, bo tym są emocje - nie ma ich w teorii, są tylko w praktyce. A ja jestem gotowa zmierzyć się z największymi emocjami, bo idea jest wielka - rozwój świadomości ludzi - by mogli tworzyć kolejne pokolenia ludzi świadomych, mądrych życiowo, szczęśliwych i głęboko połączonych ze swoją intuicją.

 

Centrum Zdrowia i Rozwoju Świadomości dla dzieci i dorosłych, bo.. świat bardzo się zmieni przez najbliższe dwie dekady, ale najpierw czekają nas lata głębokiego niepokoju, by przez uwarunkowanie ludzi trudnymi zdarzeniami przewartościować globalny system wartości. A ja chcę mieć w tej zmianie swój udział. Zaczęłam od siebie i dobrze wyszło. Jestem gotowa na kolejny krok.

 

Cieszę się i dzielę się z Wami moją radością.

Ku inspiracji, że można tak żyć!


Ewa Błońska

Komentarze


bottom of page