... ...
top of page

Model biznesowy - jak zamienić pasję w biznes? Pomysł na biznes - cz. 5/9


Artykuł napisałam dla Portalu Dookoła Pracy - największego w sieci bloga o rynku pracy, talentach i życiu w zgodzie ze swoimi wartościami - jest TUTAJ. Ten cykl skierowany jest do osób, które chcą prowadzić biznes w branży usługowej, choć wiele udzielonych tam wskazówek dotyczy każdego rodzaju biznesu. Będzie on szczególnie przydatny dla osób, które chcą budować biznes w oparciu o swoje IKIGAI, czyli poprzez połączenie swojej pasji, misji i życiowego powołania z pracą zawodową.


[aktualizacja: 2023-01-22]


W artykule znajdziesz odpowiedzi na pytania:

Zanim opowiem o modelu biznesowym w branży usług..

Jak zamienić pasję w biznes?

Jak stworzyć model biznesowy w branży usług?

Testy - sposób na stworzenie modelu biznesowego

Model biznesowy - od czego zacząć? Projektowanie testów

Model biznesowy - jakie dane zebrać? Przebieg testów i wnioski

Model biznesowy generujący zysk

Model biznesowy generujący zysk - od czego zacząć?

Wizerunek - kiedy pomaga generować zysk?



Ten artykuł jest kontynuacją artykułu nr 4/9 pt. Strategia biznesowa dla ludzi z pasją, w którym wskazuję 4 kroki budowania strategii biznesowej. Stworzenie modelu biznesowego to krok 3, a stworzenie modelu biznesowego generującego zysk to krok 4. Poniżej opisuję kroki 3 i 4, nawiązując na początku do opisanych w poprzednim artykule kroków: 1 (pogawędka z podświadomoscią) i 2 (odkrywanie IKIGAI - testy).





Zanim opowiem o modelu biznesowym w branży usług..


| Kraina szczęśliwości | Masz kilka lat, jesteś z mamą w sklepie i marudzisz o cukierki, a ona mówi: „Synu, ale Ty masz talent do negocjacji!”. Jakiś czas później tata pyta jaki chcesz mieć kolor rolety w swoim pokoju, krzyczysz: „zielony!”, a on mówi: „Synu, podjąłeś decyzję, możesz być z siebie dumny”, pomimo tego, że zielony ewidentnie nie współgra kolorystycznie z pozostałą częścią Twojego pokoju ;) Masz podobne wspomnienia? Czy raczej słyszałeś: „nie marudź” i „zobacz, kupiliśmy Ci niebieską roletę”..


Jak się pewnie domyślasz, nie chodzi ani o cukierki, ani o kolor rolety. Istotą jest to, jakie wzorce zachowania masz zapisane w swojej podświadomości. Jeżeli nie wzmacniano w Tobie pozytywnego obrazu samego siebie, nie wskazywano Ci Twoich talentów i nie zostałeś nauczony samodzielnego dokonywania wyborów, to jest duża szansa, że Twoja podświadomość będzie Ci przeszkadzać w realizacji Twoich życiowych i zawodowych celów.. aż do TERAZ, czyli do chwili, w której samodzielnie stworzysz w sobie nowe wzorce myślenia i działania. Jak? Podczas pogawędki ze swoją podświadomością, będącej pierwszym krokiem w tworzeniu Twojej strategii biznesowej, o czym pisałam w tym artykule.



Jak zamienić pasję w biznes?


| Moje IKIGAI | Wspominałam też, że ta rozmowa ze sobą pozwoli Ci właściwie ustawić kompas na dalszą podróż Twojego życia, czyli przejdziesz do kroku drugiego – do fazy testów celem odkrycia Twojego IKIGAI. Jak odkryłam moje? W wielkim skrócie: poddałam analizie i refleksji całe moje dotychczasowe życie w poszukiwaniu tego, co sprawiało mi radość, co przychodziło mi z łatwością i co dawało mi poczucie satysfakcji. Miałam kartkę. Nie jedną, a chyba ze sto – lekko licząc. Taki folder „Moja firma”, o którym piszę tutaj, choć w wersji papierowej.


Zapisywałam różne moje doświadczenia i co ważniejsze – moje emocje związane z tymi doświadczeniami. Potem, porównywałam je w poszukiwaniu elementów wspólnych. Działałam intuicyjnie, choć z jasno określonym celem: chciałam robić w życiu to, co sama wybiorę i co będzie dawało mi satysfakcję. Jeszcze wtedy nie wiedziałam o istnieniu japońskiej filozofii IKIGAI, więc to, co dzisiaj nazywam „wdzięcznością” wtedy nazywałam właśnie „satysfakcją”.


I odkryłam, że w toku całego mojego życia, w tym pędzie do awansów w dziale sprzedaży i nabywania wiedzy w sposób – nazwijmy go, studencki, polegający na stawianiu hipotez celem ich udowodnienia (jak w pracy magisterskiej) – nie zwróciłam uwagi na potężną umiejętność, którą traktowałam jak coś nieistotnego, bo wydawało mi się, że każdy tak ma, że to jest „norma”. Potrafiłam każdemu wytłumaczyć.. wszystko. Zwykle w sposób bardzo prosty, często używając metafor lub języka zainteresowań drugiego człowieka, czasami z uśmiechem, a niekiedy z powagą, ale zawsze tak, by swoją postawą pobudzić w moim rozmówcy motywację do poszukiwania zrozumienia. I ludzie wokół mnie wchłaniali informacje, pojmowali je i dzięki temu zmieniali swoje działanie na plus.


Odkryłam, że to, co potrafię robić i co, sprawia, że odczuwam satysfakcję, bo ludzie są mi wdzięczni za to, co ode mnie otrzymali, co jest moim największym talentem i co stało się moim IKIGAI, to właśnie rozwój dzięki refleksji, czyli umożliwianie ludziom zrozumienia siebie i otaczającego ich świata, by z tym rozumieniem mogli się lepiej rozwijać, dokonywać trafnych wyborów, odczuwać spokój wewnętrzny, a nawet duchowe wzbogacenie. I jak się okazało, tak było od podstawówki – choć wtedy pomagałam innym w odrabianiu lekcji – i jest do dzisiaj ;)



Jak stworzyć model biznesowy w branży usług?


| Krok trzeci – przed start | Drugi krok, który w tym artykule nazwałam „odkrywanie IKIGAI (testy)”, miałam za sobą. Przyszedł czas na krok trzeci, czyli na stworzenie na tej podstawie działającego modelu biznesowego.


I co? I znowu TESTY. Zwróć uwagę, jak dużo miejsca przeznaczam w moich artykułach na dwie kwestie: 1) na prezentację tych wszystkich „mało konkretnych ogółów”, które są fundamentem modelu biznesowego opartego o IKIGAI oraz 2) na budowanie wszelkich założeń biznesowych na podstawie testów, czyli realnych wyników Twoich własnych doświadczeń.



Testy - sposób na stworzenie modelu biznesowego


Jak testować? Po pierwsze: z otwartym umysłem, czyli bez pragnienia udowodnienia postawionej hipotezy. Hipoteza jest potrzebna do określenia sposobu i kierunku obserwacji doświadczeń, ale kiedy staje się celem do udowodnienia – na wspomniany przeze mnie, studencki sposób – to zawsze zniekształca wyniki testów. Przedsiębiorca wyciąga wnioski na podstawie doświadczeń, a im trafniejsze ma wnioski, tym mniej czasu zajmuje mu przejście z fazy testów (krok 3) do fazy działającego modelu biznesowego, który generuje zysk (krok 4).


Po drugie: z głową na karku ;) Tak czysto po ludzku: fajnie jest przeżywać emocje. I pozwól sobie podczas tych testów doświadczać swoich emocji, by stały się one źródłem informacji o Tobie i o wynikach testów, jakie będziesz prowadził. Ale miej na uwadze ważną kwestię – emocje generują życzeniowość, czyli sprawiają, że „widzisz to, co chcesz zobaczyć”, a nie to, co jest, więc podobnie jak sam fakt postawienia hipotezy – mogą Cię zaprowadzić do błędnych wniosków.


I po trzecie: z kartką i długopisem w dłoni. Ludzka pamięć bywa ulotna, szczególnie w nowych okolicznościach, więc zapisywanie wyników testów w folderze „Moja firma” oszczędzi Ci pomyłek wynikających z analizowania tylko fragmentu danych, czyli tej części, którą Twój umysł zapamiętał, bo.. chciał zapamiętać.



Model biznesowy - od czego zacząć? Projektowanie testów

| Krok trzeci – start | W ramach pierwszych testów zacznij od zaoferowania tego, co ma być wartością Twojej firmy (usługi lub towaru), kilku nieznajomym osobom za darmo, ale z określeniem ceny, jaką musieliby zapłacić, gdyby nie byli „osobami testującymi”. Dlaczego nieznajomym? Bo Twoi znajomi, choćby chcieli, to nie będą obiektywni dając Ci feedback, a po to właśnie przeprowadzasz testy – by zebrać informację zwrotną o wartości Twojej usługi lub towaru (to będzie Twoja oferta), a także o tym kogo i jak jesteś w stanie przekonać do zakupu (to będzie Twoja grupa docelowa).

Dlaczego za darmo? No nie tak zupełnie za darmo, ale bez wynagrodzenia w postaci pieniądza. Twoim wynagrodzeniem jest życiowy czas, jaki przeznacza dla Ciebie osoba testująca. Przecież mogłaby robić tysiące innych rzeczy dla siebie, a jednak – pomaga Ci zweryfikować Twój pomysł na biznes. Dlaczego z określeniem ceny? Bo zgodnie ze starym polskim przysłowiem, że „darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby”, Twoje usługi lub towary na pewno mają jakąś wartość, ale pytanie czy ich wartość wyrażona w pieniądzu jest taka, jakiej oczekujesz.



Model biznesowy - jakie dane zebrać? Przebieg testów i wnioski


| Testy, testy, testy..| Jak testy mogą wyglądać w praktyce? Wybierasz potencjalnych klientów, np. poleconych Ci przez Twoich znajomych ludzi, z którymi do tej pory nie miałeś kontaktu, i przeprowadzasz z nimi rozmowę, w której wyjaśniasz jaki jest Twój cel, np. chcesz zweryfikować czy Twój pomysł na biznes jest dobry i czy tacy ludzie jak Twój rozmówca mogą być jego odbiorcami.


Po uzyskaniu zgody dokładnie określasz ramy współpracy – tak jakbyś prowadził negocjacje w procesie sprzedaży. To bardzo ważny etap, który też podlega informacji zwrotnej – czy umiesz właściwe zaprezentować swoją ofertę. Następnie podajesz cenę i prosisz, by po zrealizowaniu usługi (dostarczeniu towaru) Twój „klient” przelał tę kwotę z myślą o Tobie, np. swojej mamie, na wybrany cel charytatywny lub w ostateczności – na swoje konto oszczędnościowe, a następnie napisał Ci jakie emocje towarzyszyły tej czynności – to pomoże Ci wstępnie określić nie tylko skłonność do zakupu, ale i poziom cen dla pierwszego klienta za wynagrodzeniem.


I na koniec najważniejsze, czyli uzyskaj szczegółową informację zwrotną o Tobie, o Twoim produkcie (usłudze lub towarze), o przeprowadzonym przez Ciebie procesie handlowym, a także o cenie. Koniecznie pytaj o odczuwane przez osobę testującą emocje, bo to one pozwolą Ci właściwie określić prawdziwą wartość Twojego produktu w oczach innych, a nie tylko „korzyści ze współpracy”, opracowane na potrzeby oferty handlowej.


A jak już zbierzesz informacje od osób testujących i zamienisz je na opis wartości, jakie otrzymuje osoba dokonująca zakupu u Ciebie, a następnie określisz cechy osób, które na etapie testów powiedziały: „tak, kupiłabym to od Ciebie w cenie, jaką podałeś na początku”, to poszukaj pierwszego klienta w grupie osób o podobnych cechach, który zapłaci na Twoje konto ;)





Model biznesowy generujący zysk


| Krok czwarty | „Hej, a gdzie ten wizerunek, marketing, sprzedaż i obsługa klienta? Kiedy mam stworzyć ofertę handlową i postawić w Internecie moją stronę www?” – zapytasz, bo w końcu obiecałam, że ten artykuł będzie o tym traktował.


Moja odpowiedź: NA KOŃCU ;) A bardziej szczegółowo: pierwszą wersję oferty handlowej i strony internetowej możesz stworzyć wtedy, gdy masz już wstę